|
BLOG
26 marca 2009, 13:59
Wałęsa zapomniał, że jest pionkiem
Jeszcze trzy lata temu Lech Wałęsa był w polityce nikim. Jak pamiętamy, z emerytury wyrwała go Platforma, wykorzystując dawnego przywódcę „Solidarności” do bezpardonowej walki z PiS.
Wałęsa z ochotą podjął się roli pionka w rozgrywce o władzę nad Polską. W zamian dostał to, czego potrzebował niczym powietrza – popularności. Nieco zakurzona postać nagle stała się ponownie gwiazdą mediów. Wałęsie nie zaszkodziła publikacja IPN udowadniająca, iż był współpracownikiem SB. Wręcz odwrotnie – były prezydent mógł się dzięki temu dodatkowo pławić w wyrazach uwielbienia. Prawdziwym triumfem Wałęsy stały się obchody 25-lecia otrzymania przez niego Nagrody Nobla, urządzone już przez zwycięską Platformę. A na koniec premier Tusk przeforsował Lecha Wałęsę do tzw. rady mędrców – grona europejskich „autorytetów” mających przygotować projekt reformy UE. Jednakże pod wpływem licznych komplementów Wałęsa zaczął chyba wierzyć, że jest kimś więcej, niż pionkiem. Były prezydent zaczął więc – w typowy dla siebie sposób – piłować gałąź, na której siedzi. Od kilku dni krytykuje bowiem decyzję Donalda Tuska o wzięciu na listę wyborczą Mariana Krzaklewskiego. Oczywiście, Wałęsa zaatakował przede wszystkim dlatego, iż po prostu nie lubi Krzaklewskiego. Jednakże w zapale opluwania rzucił się również na całą Platformę, wyszydzając jej taktykę zagarniania egzotycznych kandydatów. Wałęsa popełnia wielki błąd. Rzecz jasna, jego ocena postępowania PO jest trafna. Tyle tylko, że w jego sytuacji powinien być ostatnim wygłaszającym podobne opinie. Co by nie sądzić o Tusku, udowodnił on już wielokrotnie, że w kwestiach personalnych jest wyjątkowo cynicznym graczem. Kilka lat temu wygrzebał Wałęsę z niebytu, by wyznaczyć mu konkretne zadanie, ułożyć w odpowiednim miejscu na szachownicy. Tuskowi jest potrzebny Wałęsa popierający PO. Wałęsa krytykujący PO staje się zbędny. Jeśli były prezydent nie powstrzyma swego języka, będzie go czekał szybki powrót na emeryturę. Poprzedzony, być może, jakąś aferką (np. tą z nieślubnym dzieckiem, którą swego czasu sprawnie zatuszowano). Skończą się wywiady i wizyty w zakładach pracy. KOMENTARZE
2. 26 marca 2009, 19:52 Wszystko fajnie, ale dlaczego nie potrafi Pan pisać Pan Prezydent Lech Wałęsa? Dlaczego Pan nie docenia Jego wkładu w to, że żyjemy w wolnym kraju? Czemu Pan pisze takie bzdury, że Pan Prezydent Lech Wałęsa jest nikim w polityce, pionkiem? Gwarantuję, że dla świata Pan Prezydent jest autorytetem i żyjącą legendą w odróżnieniu od Braci K. Czy dociera to do Pana, że dla bardzo wielu osób w moim wieku (40 - latków) wychowanych na etosie Solidarności Pan Prezydent Lech Wałęsa zawsze był i będzie bohaterem naszym młodzieńczych lat.
Po takich wpisach warto jest jedynie zacytować jeden z kabaretów: "Anglicy zrobili z agenta bohatera, a my z uporem maniaka robimy z Bohatera agenta" ... 3. 26 marca 2009, 20:09 Pan Prezydent Lech Wałęsa sam zapracował na bycie nikim w polityce polskiej.
A to, że dla Pana jest bohaterem pańskich młodzieńczych lat, to tylko świadczy o tym, jak mało wie Pan o Polsce. We Wrocławiu żyje Pan Kornel Morawiecki i jak zapewne zauważył Pan, w jego życiorysie - jak dotychczas - nie znaleziono jakiś "świstków", brak również afer z nieoddanymi dokumentami. A występując publicznie nie wyzywa do idiotów, małp itp.
Świata raczej nie polecałbym wciągać w polskie sprawy. Tam jest i miejsce dla demokraty Putina i dla byłej NRDówki jako Kanclerza Niemiec oraz dla Olimpiasy w Pekinie. To raczej nie nasze towarzystwo.
Bohatera raczej należałoby szukać np. tutaj -> http://niepoprawni.pl/blog/394/aleksander-scios 4. 26 marca 2009, 20:59 Genialna retoryka, wprost rzucająca na kolana. "... jak mało wie Pan o Polsce." Fantastyczny argument, typu "jak już nie wiem co napisać, to obrażę - zawsze działa". Panie Marku, wiem kto to jest Kornel Morawiecki. Pamiętam jak prześladowano jego rodzinę w latach osiemdziesiątych. Ale wiem również, kto to jest Władysław Frasyniuk, Józef Pinior, ś.p. Piotr Bednarz, Eugeniusz Szumiejko itd. Jak Pan widzi trochę wiem o Polsce. I dlatego irytuje mnie napadanie na bohaterów tamtych lat. Zamiast zająć się prawdziwymi draniami z SB oczernia się w ramach walki politycznej dawnych kolegów. Chyba, że wierzy Pan w świat równoległy, w którym strajk w stoczni wywołali Bracia K. wraz z historykami z IPN a nagrodę Nobla dostał ... No właśnie, nie wiem kogo wpisać, bo tak mało wiem o Polsce. Może Pan dopisze ... 5. 26 marca 2009, 21:11 Rybitzky, cieszy mnie twoja prawdomówność: spamujesz;)
Wałęsa po 1989 nie jest może bohaterem mojej bajki, ale o całościowy dorobek jego osoby jestem zupełnie spokojny.
Marek Natusewicz
Myślę, że politycy powinni oceniać się wedle, że tak powiem,kategorii wagowych.
Pan na przykład w wyborach do sejmu (2005, komitet Ruch Patriotyczny Macierewicza) dostał 75 głosów, czego oczywiście serdecznie gratuluję. Nie jestem wszakże pewien, czy ten wynik, choć znamienity, jest dosyć znaczący i dający mandat do tak surowej oceny laureata Nagrody Nobla i budzącego dziś największe zaufanie Polaka.
Ale może się mylę. Dlaczego ex Enerdówka (córka pastora zresztą) nie miałaby być kanclerzem Niemiec, niestety - nie rozumiem. 6. 26 marca 2009, 21:45 Panie Marku Natusiewiczu z PRL-u, w czym przeszakdza Panu Pani Kanclerz z NRD? 7. 26 marca 2009, 21:49 Cytat jacek: Panie Marku Natusiewiczu z PRL-u, w czym przeszakdza Panu Pani Kanclerz z NRD?Polecam życiorys. 8. 26 marca 2009, 21:51 Cytat jacek: Panie Marku Natusiewiczu z PRL-u, w czym przeszakdza Panu Pani Kanclerz z NRD?Że jest z NRD, właśnie! 9. 26 marca 2009, 21:53 Cytat szweyk: Marek Natusewicz Myślę, że politycy powinni oceniać się wedle, że tak powiem,kategorii wagowych. Pan na przykład w wyborach do sejmu (2005, komitet Ruch Patriotyczny Macierewicza) dostał 75 głosów, czego oczywiście serdecznie gratuluję. Nie jestem wszakże pewien, czy ten wynik, choć znamienity, jest dosyć znaczący i dający mandat do tak surowej oceny laureata Nagrody Nobla i budzącego dziś największe zaufanie Polaka.Jak Pan zauważył, wolę Macierewicza od Wałęsy. Nic na to nie poradzę! Pomomo tych oczu "pełnych nienawiści". 13. 26 marca 2009, 22:00 Cytat kuzniak: I dlatego irytuje mnie napadanie na bohaterów tamtych lat. Zamiast zająć się prawdziwymi draniami z SB oczernia się w ramach walki politycznej dawnych kolegów. Chyba, że wierzy Pan w świat równoległy, w którym strajk w stoczni wywołali Bracia K. wraz z historykami z IPN a nagrodę Nobla dostał ... No właśnie, nie wiem kogo wpisać, bo tak mało wiem o Polsce. Może Pan dopisze ...1. Jakie to napadanie? Pisanie prawdy, że był Bolkiem? Przecież sam to przyznał. 2. W świat równoległy wierzę, ale nie w Pańskiej interpretacji. Raczej wg Golicyna. 3. Bracia K. byli "na zapleczu" i ich rola będzie zapewne przedmiotem badań a nie inwektyw "obciachowości". 4. I na zakończenie bardziej wierzę Walentynowicz i Gwieździe niż Wałęsie. 5. A że ma swoje miejsce w historii, to nikt mu tego nie odbierze. Podobnie jak Iwo Symowi! 6. A co do drani... No cóż trzeba było nie obalać Kaczyński to może by coś się udało skończyć (WSI) a nie tylko zacząć... 14. 15. 26 marca 2009, 22:03 Cytat jacek: Już Pan na nim postawił krzyżyk?Tę prowokację pozostawię bez odpowiedzi. 16. 26 marca 2009, 22:08 Cytat szweyk: (...) surowej oceny laureata Nagrody Nobla i budzącego dziś największe zaufanie Polaka.Raczej chyba nie ocieniałem tylko stwierdzałem fakty. Największe zaufanie... Pan raczy żartować!. 17. 26 marca 2009, 22:09 "5. A że ma swoje miejsce w historii, to nikt mu tego nie odbierze. Podobnie jak Iwo Symowi!"
Iwo Sym był niemieckim kolaborantem w Warszawie zlikwidowanym w 41 przez podziemie (ZWZ, czyli późniejsze AK). Czemu ma służyć taka analogia? 18. 26 marca 2009, 22:13 Cytat szweyk: "5. A że ma swoje miejsce w historii, to nikt mu tego nie odbierze. Podobnie jak Iwo Symowi!" Iwo Sym był niemieckim kolaborantem w Warszawie zlikwidowanym w 41 przez podziemie (ZWZ, czyli późniejsze AK). Czemu ma służyć taka analogia?Temu, że był jednym z wybitniejszych aktorów przedwojennych, który za swoje niecne czyny, o których Pan pisze, został skazany na infamię. 19. 26 marca 2009, 22:14 Cytat szweyk: "5. A że ma swoje miejsce w historii, to nikt mu tego nie odbierze. Podobnie jak Iwo Symowi!" Iwo Sym był niemieckim kolaborantem w Warszawie zlikwidowanym w 41 przez podziemie (ZWZ, czyli późniejsze AK). Czemu ma służyć taka analogia?Ale miejsce w historii ma! 20. 26 marca 2009, 22:45 Dudek: Argumenty Wałęsy sięgają bruku
Były prezydent w przekraczaniu dopuszczalnych granic swobody wypowiedzi jest bezkarny. Broniąc żarliwie ks. Jankowskiego, Wałęsa tak na prawdę mówił o sobie. Nie można zmuszać historyków, by w imię czyjegoś dobra oceniali historię w różowych okularach - mówi DZIENNIKOWI prof. Antoni Dudek, historyk 21. 26 marca 2009, 23:01 "Broniąc żarliwie ks. Jankowskiego, Wałęsa tak na prawdę mówił o sobie" - to ks. Jankowski jest czy nie jest agentem, bo nie rozumiem 22. 26 marca 2009, 23:04 Po raz pierwszy pozwalam sobie na taki komentarz. CHŁOPCZE Rybitzky coś chyba z osobowością kapryśnie a może kompleksiki.Mam przyjemność z racji wieku i okazji uczestniczenia ( aktywnego) w wydarzeniach 1981 i 1989 roku przypomnieć że gdyby nie Lechu Wałęsa ( bez względu na kto,co,po co, dlaczego i człowiek w czasie) jest to jednak autorytet jedyny chyba żyjący który nam ( przynajmniej POLAKOM) pozostał a na horyzoncie innego nie widać .Zgodził bym się z Tobą Chłopcze co do wykorzystywania ikony niepodległościowej do pragmatycznych ( nie zawsze uczciwych) celów różnych partii.....ale mówienie"...Jednakże pod wpływem licznych komplementów Wałęsa zaczął chyba wierzyć, że jest kimś więcej, niż pionkiem... sięga bruku debaty na tym forum i zdecydowanie obniża jego rangę... proponuję blogowanie na stronach koalicji Samoobrona+PiS tam znajdziesz chłopcze zakompleksionych ( jeszcze doktoraty będą robić na ten temat) podobnych Tobie frustratów łokciami rozpychającym się na stole politycznym zasłanym przez Panią Dulską .
PS . Jeśli uraziłem ....hmmm emocje,emocje i szczerość a nie interes własny ..wszak każdy facet go ma 23. 26 marca 2009, 23:06 Cytat szweyk: "Broniąc żarliwie ks. Jankowskiego, Wałęsa tak na prawdę mówił o sobie" - to ks. Jankowski jest czy nie jest agentem, bo nie rozumiemPolecam Dziennik.pl http://www.dziennik.pl/opinie/article348733/Dudek_Argumenty_Walesy_siegaja_bruku.html 24. 26 marca 2009, 23:15 Cytat staryarabus: Po raz pierwszy pozwalam sobie na taki komentarz. CHŁOPCZE Rybitzky coś chyba z osobowością kapryśnie a może kompleksiki.Ależ skądże! Kiedy tak otwarcie moglibyśmy z siebie wyrzucić te wszystkie myśli, jak nie sprowokowani przez kogoś. A, że Rybitzky wziął to "na klatę" to chwała Mu. Cytat: jest to jednak autorytet jedyny chyba żyjący który nam ( przynajmniej POLAKOM) pozostał a na horyzoncie innego nie widać. No, nie przesadzałbym. Może tak było do prezydentury. A koniec był podczas "Nocnej zmiany". I od tego czasu ZJAZD. 25. 26 marca 2009, 23:22 Panie Marku."Nocna Zmiana" to jak pamiętam tytuł sztuki przedstawianej( NIE REŻYSEROWANEJ !) przez chłopaków PC vel PiS. Chętnie pogaworzę na temat Wałęsy na najbliższym spotkaniu Klubu?Niezależnej Myśli POlitycznej.Pozdrawiam 26. 27 marca 2009, 00:28 Cytat staryarabus: Po raz pierwszy pozwalam sobie na taki komentarz. CHŁOPCZE Rybitzky coś chyba z osobowością kapryśnie a może kompleksiki.Mam przyjemność z racji wieku i okazji uczestniczenia ( aktywnego) w wydarzeniach 1981 i 1989 roku przypomnieć że gdyby nie Lechu Wałęsa ( bez względu na kto,co,po co, dlaczego i człowiek w czasie) jest to jednak autorytet jedyny chyba żyjący który nam ( przynajmniej POLAKOM) pozostał a na horyzoncie innego nie widać .Zgodził bym się z Tobą Chłopcze co do wykorzystywania ikony niepodległościowej do pragmatycznych ( nie zawsze uczciwych) celów różnych partii.....ale mówienie"...Jednakże pod wpływem licznych komplementów Wałęsa zaczął chyba wierzyć, że jest kimś więcej, niż pionkiem... sięga bruku debaty na tym forum i zdecydowanie obniża jego rangę... proponuję blogowanie na stronach koalicji Samoobrona+PiS tam znajdziesz chłopcze zakompleksionych ( jeszcze doktoraty będą robić na ten temat) podobnych Tobie frustratów łokciami rozpychającym się na stole politycznym zasłanym przez Panią Dulską . PS . Jeśli uraziłem ....hmmm emocje,emocje i szczerość a nie interes własny ..wszak każdy facet go maTego typu komentarze czytuje niemal codziennie. Mam przepraszać, za to, kiedy się urodziłem? Prawda jest taka, że o tym, jak Wałęsa będzie odbierany za 30-40 lat zadecyduję ja i moi rówieśnicy. My będziemy pisać książki, których pokolenie "weteranów" nie jest nawet w stanie sklecić. Tylko laurki umiecie pisać. Pozdrawiam:) 27. 27 marca 2009, 07:02 Cytat staryarabus: Panie Marku."Nocna Zmiana" to jak pamiętam tytuł sztuki przedstawianej( NIE REŻYSEROWANEJ !) przez chłopaków PC vel PiS. Chętnie pogaworzę na temat Wałęsy na najbliższym spotkaniu Klubu?Niezależnej Myśli POlitycznej.Pozdrawiamhttp://video.google.com/videoplay?docid=2185058413755445485 28. 27 marca 2009, 10:28 Szanowni Panowie (ubolewam, że tylko Panowie)!
Przeczytałem ze zrozumieniem Panów dyskusję. Panów także o to proszę. Proszę także o wyciągnięcie wniosków. Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to jak "kolejne chińskie ostrzeżenie", ale dyskutowanie w tym tonie (argumenty ad personam, język jak spod budki z piwem) skończyć się może w najbliższym czasie dla niektórych z Panów "banem" z tym serwisie.
Pozdrawiam, mimo wszystko! 29. 27 marca 2009, 17:45 W nawiązaniu do wpisu Tomka Stysia. Panie Marku Natusiewicz, dlaczego napisał Pan moje nazwiska małą literą "Cytat kuzniak:"? Czy jest to kara dla osób mających czelność mieć inne zdanie? Czy może świadczy o Pana kulturze? Czy też może wynika z tego, że jest Pan na poziomie intelektualnym chłopców z Placu Broni zrzeszonych w Związku Zbieraczy Kitu (vide sprawa szeregowego Ernesta Nemeczka, ups ... przepraszam ... ernesta nemeczka)?
Wspaniała uwaga "trzeba było nie obalać Kaczyńskich". Z tym jednym się z Panem zgadzam. Faktycznie wiele osób odebrało wybory w 2007 roku jako obalenie opresji i tyranii. I to jest smutne, chociaż niszczenie wszystkiego dookoła w imię budowania Polski "obojga braci" rzeczywiście było i jest irytujące.
Panie Rybitzky wtedy, za czasów PRL-u trzeba było być odważnym, nie tak jak obecnie. Proszę również nie zapomnieć, że również dzięki Lechowi Wałęsie może Pan pisać to co Pan pisze ... Nawet jadowite paszkwile przeciw Niemu. DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |