Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Rybitzky
BLOG
26 sierpnia 2010, 22:48
Sierpień 80, czyli walka o kotlet
Obchody 30-lecia Sierpnia 80' nie budzą we mnie żadnych emocji. Nie chodzi, rzecz jasna, o to, że w 1980 roku nie było mnie jeszcze na świecie. W 2005 roku byłem w Gdańsku podczas obchodów 25. rocznicy i wówczas miałem wrażenie, że trwa czczenie czegoś ważnego. Ostatnie pięć lat zweryfikowało jednak moją opinię o wydarzeniach sprzed lat trzydziestu.

Rzecz nawet nie w tym, że dowiedzieliśmy się w tym czasie sporo o rzeczywistym kształcie wydarzeń owego pisanego dużą literą sierpnia. Fakt, iż znaczną rolę w 1980 roku odgrywały działania SB lub współpracownicy tajnych służb nie może zaskakiwać nikogo znającego nieco realia PRL. A esbecy nie byli, mimo wszystko, wszechwładni. Przebieg wypadków zaskoczył także ich.

Jednakże przez ostatnie pięć lat dowiedzieliśmy się bardzo dużo o tym, jacy ludzie tamtego Sierpnia są teraz. A są mianowicie ludźmi albo pełnymi pychy, albo przegranymi. Mało wśród nich jest takich, którzy dochowali wierności niegdyś głoszonym ideom. Skłóceni, nieporadni, po prostu beznadziejni – sami każą podejrzewać, że w latach 80. komunizm nie upadł, a został zwinięty według precyzyjnego planu. I nawet jeśli faktycznie czegoś dokonali, to trudno zobaczyć w nich przykład do naśladowania.

Nie przekonują mnie rzewne wspomnienia uczestników strajków i demonstracji. Głównie dlatego, że zwykle dryfują one ku opowieściom o biedzie, kartkach, ciasnych mieszkaniach i zbieraniu na malucha. To tylko upewnia mnie w przekonaniu, że cały ten Sierpień wybuchł przez kotlet lub, ewentualnie, papier toaletowy. Kotlet by był – "Solidarności" by nie było.

Zresztą, kto ma wątpliwości w tej kwestii, niech się rozejrzy w około teraz. Gdy kotlet jest, Polacy zgodzą się na wszystko.

KOMENTARZE
1.
26 sierpnia 2010, 23:18
Gdyby nie Pańskie wcześniejsze wpisy, zignorowałbym Pańską wypowiedź bo jest pełna pychy,,,,historyka, który nie sięga do źródeł lub nie ma szacunku do relacji uczestnikow zdarzeń.
Tak się składa, że sierpien 1980 r. nie zaskoczył mnie,, ,,,co jest do...sprawdzenia w moich pamietnikach. Od dwóch lat przedsierpniowych prowadziłem nader skromną, a często naiwną działalność opozycyjną, a od niemal roku czytywałem i pisałem do Biuletynu Dolnośląskiego.
Nie byłoby "Solidarności" bez tej skromnej ilościowo i zróżnicowanej w mądrości, odwadze i poglądach opozycji przedsierpniowej. Nie byłoby opozycji i w 1980 r. i w następnych...gdyby nie masowy ruch poparcia Pańskich "zjadaczy kotletów" dla zmian w Polsce. Ci co zastrajkowali na początku bez względu na motywy ryzykowali życiem lub utratą zdrowia..bo mieli świadomośc Grudnia 1970 i Czerwca 1976, Ci co przyłączyli się później już tak nie ryzykowali, ale byli świadomi, że uczestniczą w czymś co jest niepowtarzalnym zrywem narodowym (bo masowym w wymiarze,,,,i ogolnym w celu) i coś co ma w sobie z heppeningu - manifestacji zbiorowego poparcia dla tych, którzy odważyli się ryzykować. I to sprzężenie zrodziło elementarnąsolidarność zbiorowości. Możedla wielu krótkotrwałą, ale ważną.Patos, refleksja i polityka dla większości przyszła później. To, że SB infiltrowało ten ruch społeczny nie miało i nie ma znaczenia; znaczenie ma to, że "nie" komunie wypowiedziało blisko 10 mln Polaków i że zostało to globalnie zauważone. Ten fakt nie był i nie jest obojętny dla każdego bez względu na motywy kierujące nim w ocenie Solidarności. "
2.
27 sierpnia 2010, 07:58
Panie Pawle!

W pełni zgadzając się z komentarzem pana Piotra Gagalika pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeszcze jedną okoliczność ku zastanowieniu.

Dość łatwo udowodnić cyklicznośc kryzysów społeczno-politycznych w PRL. 1956 - 1968/1970 -1980/89 to okresy, w których chwiały się podstawy państwa totalitarnego. Zapewne wiele jest prawdy w stwierdzeniu, że dość duży wpływ na ich "spontaniczność" miały służby specjalne, jednak bez udziału mas ich realizacja byłaby niemożliwa. Co ciekawe, od tego machanizmu jeszcze nie odeszliśmy. Zaczęta w roku 2001 "rewolucja bez rewolucji" w obecnym roku weszła w fazę przesilenia. Obecna irrenda odpowiada czasowo długości pełzającego wychodzenia ze stanu wojennego. Zapewne za 20-30 lat również pojawią się artykuły o -podobnej do Pańskiego - wymowie. Zatem proszę spoglądać na czas Wielkiej Solidarności oczami uczestnika Tygodnia Narodowej Żałoby, Solidarnych 2010 i bojownika o upamiętnienie Rotmistrza. Być może wówczas zauważy Pan inny - ten prawdziwy - wymiar Sierpnia 1980.

Zapewniam Pana, że obecność na spotkaniu, gdy jeden z uczestników głośno krzyczał "Bolszewicy won z Legnicy" to zaiste przeżycie... warte przeżycia. Kto tego nie doświadczał TAM i WÓWCZAS, to ma prawo dostrzegać jedynie kotlet. Ja ze swej strony jako działacz zakładowy nigdy o kotletach na swoich - i nie tylko swoich - zebraniach nie słyszałem ! To była domena CRZZ.
3.
27 sierpnia 2010, 08:36
Zgodzę się na ewentualny pogląd, że "Solidarność" po 89 r. to kulejąca inicjatywa, ale wtedy w 80 r. to był "piękny" zryw.

Co do kotleta-a o co do cholery chodzi z tą wolnością, jak nie o możność spożywania kotleta! Kiedyś go nie było wcale a teraz mamy kilka odmian...w każdej dziedzinie życia.
4.
27 sierpnia 2010, 08:54
A ja muszę się zgodzić z panem Pawłem. masy ruszyły, bo gar był pusty. Tak zaczął się 1956 rok. stalinowskie normy i wysokie ceny. W 1968 były protety inteligencji izostało to stłumione bardzo szybko bo robotnicy nie wzieli w tym udziału. Grudzień 1970 - podwyżka cen przed świętami - bunty robotników. Potem wszystko zaczynało się od gara. Opozycjoniści byli ale stanowili niewiele znaczącą grupę. Szybko to było infiltrowane przez SB. Bezpieka nie likwidowała tego zbyt szybko, bo wieksze sukcesy mieli kiedy grupa była pod obserwacją i pewnego rodzaju kontrolą. To tak jak z którąś z koleji komendą WIN stworzoną przez UB, żeby rozbić podziemie. Zresztą pierwsz hasła były "socjalizm tak - wypaczenia NIE" Potem dopiero nastąpiła radykalizacja żądań i tu bym widział ingerencje służb.
5.
27 sierpnia 2010, 08:58
Rybitzky, a jaką lepszą motywację sobie wyobrażasz, niż głód zaglądający w oczy? Większość wydarzeń w danych miesiącach w PRL -u następowała po kolejnych podwyżkach mięsa etc. Prawdy wielkiej nie objawiłeś. W zasadzie, to nie wiem, co chciałeś w powyższym KOMENTARZU przekazać... Nie lepiej pójść na wystawę "Solidarny Wrocław"?
6.
27 sierpnia 2010, 09:57
Cytat:
A ja muszę się zgodzić z panem Pawłem. masy ruszyły, bo gar był pusty. Tak zaczął się 1956 rok. stalinowskie normy i wysokie ceny. W 1968 były protety inteligencji izostało to stłumione bardzo szybko bo robotnicy nie wzieli w tym udziału. Grudzień 1970 - podwyżka cen przed świętami - bunty robotników. Potem wszystko zaczynało się od gara. Opozycjoniści byli ale stanowili niewiele znaczącą grupę. Szybko to było infiltrowane przez SB. Bezpieka nie likwidowała tego zbyt szybko, bo wieksze sukcesy mieli kiedy grupa była pod obserwacją i pewnego rodzaju kontrolą. To tak jak z którąś z koleji komendą WIN stworzoną przez UB, żeby rozbić podziemie. Zresztą pierwsz hasła były "socjalizm tak - wypaczenia NIE" Potem dopiero nastąpiła radykalizacja żądań i tu bym widział ingerencje służb.
Im mniej się wie, tym bardziej jest się pewnym swoich racji...

Uogólniając "problem Sierpnia 1980" - myli się Pan, i to bardzo! Co do opisu szczegółów - takie sytuacje miały miejsce, ale to zaprawdę był MARGINES. Gdyby było inaczej nie trzeba byłoby wyganiać czołgów na ulice i na fabryki...

To tak jakby Pan dzisiaj napisał, że ludzie burzyć się będą przeciwko nie-rządom Tuska z powodu podwyżki VAT... 48% ludzi ???
A haseł było wiele. Pamiętam jedno z nich: a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści ! Ma Pan i o socjaliźmie, i o kotlecie, nieprawdaż? Wiadomo, że liście to aluzja do kotleta, a komuniści to socjaliści...

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Piszę także na: www.rybitzky.salon24.pl
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.